“Wysłuchaj mnie, Matko. To ciało twoją ucztą. Ta krew twoim winem. To życie, ten koniec, to mój dar dla ciebie. Zachowaj go blisko przy sobie.”

Zapraszam na recenzję kiss

Mia Corvere chce zemsty.....

Czy może być coś silniejszego, od pragnienia zamordowania osób które pozbawiły Cię wszystkiego ?

Mała Mia widziała jak jej ojciec, zostaje oskarżony o zdradę stanu i powieszony. Matkę z małym braciszkiem wtrącono do lochu, a ją wrzucono do beczki i kazano utopić. 
A to kochani dopiero początek książki 
Czytam i myślę : och Ty biedulko ! jak to będzie ? Po czym nasza słodka 10 letnia dziewczynka, wbija nóż w oko oprawcy  i już wiem, że ta mała zwojuje świat 
Z wyżyn społecznych, mała trafia na sam dół drabiny społecznej. Jest jej ciężko się odnaleźć, i po kilku perypetiach trafia pod skrzydła starego zabójcy.
Po kilku latach treningu, nasza Mia rozpoczyna naukę w Czerwonym Kościele. Jest to szkoła dla morderców, gdzie uczą się swojego fachu. Mają zajęcia z trucicielstwa, sztuk walki czy uwodzenia. W szkole nie ma litości, wciąż poddawani są egzaminom. A nie zdany test to śmierć. 
Wraz z Mią jest jeszcze grupa adeptów. Każdy na swój sposób złamany przez życie i zdeterminowany. 
Nasza bohaterka jest pomroczem. Potrafi zawładnąć cieniami, a jej przyjaciel Pan Życzliwy to cień kota. Prowadzą ze sobą bardzo ciekawe i pełne ironii rozmowy 
W Czerwonym Kościele dochodzi do morderstwa jednego z uczni, tylko kto go zabił?  i dlaczego ? 
Czy Mia poradzi sobie w Czerwonym Kościele ? Czy zemsta o której marzy będzie jej dana ? 
Bardzo dużym plusem książki są bohaterowie. Odważni, inteligentni, z celem. Rywalizacja między nimi jest wręcz zabójcza 

Sama narracja jest podzielona na dwie części. Teraźniejszą gdzie towarzyszymy naszej bohaterce, oraz wspomnienia. Pomalutku odkrywamy w przeszłość naszej bohaterki i krew się w człowieku burzy. 

Mamy również romans, ale Kochani o tym już dowiecie się z książki...

Jest zemsta, moc, krew i łzy... 
Polecam

Miejsce na reklamę