Jej uroda to przekleństwo, chodź tak wielu uważa to za dar.

 

Ostatnio nadrabiam stare dobre kino Amerykańskie. Oczywiście mój mąż jest zachwycony 
Za mną kilka świetnych filmów MM.
Zakochałam się w niej po świetnym filmie "Słomiany Wdowiec", i powiem szczerze że urzekła mnie jej gra aktorska.
W każdym filmie gra seksbombę, głupiutką blondynkę, która oprócz ciała, ma mało do zaoferowania światu.
Zastanawiałam się jaką była przyjaciółką, kochanką, koleżanką z planu ?
Czego oczekiwała od siebie i świata ? 
I z pomocą przyszła mi ta książka 

Opisane zostało w niej życie gwiazdy. Oczywiście nie całe tylko kilka lat z okresu gdzie walczyła o siebie. Ta książka to opowieść o najweselszym i pełnym nadziei okresie w jej życiu. 
W Nowym Jorku postanowiła zawalczyć o swoją autonomię, jako aktorki ale i zmienić swoje życie. Uciekła z nadzieją na lepsze życie. I pomimo błysków fleszy i całego zgiełku, autorka uzewnętrzniła MM i jej potrzeby zawodowe i prywatne. To świetna książka która pokazuje jak ważna była dla naszej bohaterki przyjaźń i miłość. Jak wiele razy musiała walczyć o swoją wolność jako aktorki i kobiety w tym koszmarze Hollywood. Nowy Jork był dla niej jak ożywczy deszcz po suszy. Miała dość grania głupiej blondynki i marzyła o wielkich i wymagających rolach. 
Ale kochani ta kobieta nie należała do tego rodzaju kobiet którym się wszystko należy. Wiedziała że musi się dużo jeszcze nauczyć, ponieważ sam talent to dopiero początek. Ta książka uświadomiła mi jak wrażliwą była kobietą, i jak wiele od siebie wymagała. Profesjonalistka dążąca do perfekcji - wada czy zaleta ?
Jak aktorka która zarabia dla wytwórni tyle pieniędzy może być traktowana w taki sposób ? Paradoks jej wytwórni polega na tym że to "kura znosząca złote jajka" a traktowano ją jak "dojną krowę". Rola za rolą, film za filmem a w tym wszystkim młoda kobieta, która jest strzępkiem nerwów. 
Zaskoczył mnie fakt że Marilyn pragnęła otworzyć swoją własną wytwórnię, a dobrzy ludzie którym zależało na jej szczęściu pomogli spełnić jej to marzenie.

W Nowym Jorku postanowiła odpocząć, czytać dużo książek i chłonąć życie całymi garściami.

Książka jest świetna. 
Autorka w bardzo przystępny sposób, opisała całą tą złożoną sytuację w jakiej była nasza bohaterka. Myślę że o MM napisano wiele książek, ale takiej jak ta nie czytałam dawno.

Polecam gorąco 

 

Komentarze obsługiwane przez CComment

Miejsce na reklamę