No to będzie grubo kiss (1122 strony)

 

No to teraz będzie grubo 🧐

Sienkiewicz kojarzy mi się z nudami. 
W szkole, przerabiając Sienkiewicza myślałam że sczeznę na krześle 
Pierwsze skojarzenie z Henrykiem to długie opisy 
A tu nagle w łapki wpada mi to opasłe tomiszcze ! 
Czytam i jestem zachwycona ! 
...Kochani zapraszam na recenzję.

Cała książka opowiada o niejakim Stanisławie Połanieckim, jego życiu zawodowym i wielkiej miłości do Maryni.

Stach to ambitny, młody i przedsiębiorczy mężczyzna. Jest bardzo pracowity, a z zawodu jest aferzystą. Aby otworzyć interes potrzebuje kapitału, więc jedzie odebrać pieniądze od dalekiego wujka który ten jest mu winien. 
Towarzystwo Połanieckiego to na pozór ludzie bardzo inteligentni i pełni życia. Kobiety które go otaczają to oddane matki i cudowne żony. Pani Emilia nie widzi świata poza chorą na serce córeczce, a Pani Bigiel kocha i wspiera męża. Obie te panie gorąco pragną wyswatać Stacha z panną Pławicką.
Marynia jest bardzo pracowitą, spokojną i kochaną młodą dziewczyną. Kocha nad życie swojego ojca ( co on mnie kosztował nerwów ) oraz Krzemień.

I tak pewnego wieczoru za sprawą długu Pławickiego wobec Połanieckiego, nasze gołąbki zakochują się w sobie  Po spędzeniu ze sobą jednego wieczoru nasz bohater już wiedział że ona to ta jedyna, Pławicka też go pokochała.
Ale nie na długo, ponieważ o poranku Marynia już nie była przychylna Staszkowi 
Zirytowany Połaniecki postanawia odzyskać swoje pieniądze, czego skutkiem jest sprzedaż przez Pławickiego Krzemienia 
I tak zaczyna się pełna perypetii, bardzo ciekawa książka. 
Chodź Marynia i Stach to oś książki, bardzo wiele postaci pokochasz całym sercem. 
Uwielbiam państwa Bigli, za to że są zawsze zgodni i są świetnym przykładem harmonii w związku. Pani Emilia mnie zawsze rozczulała swoją dobrocią, a Ignacego po prostu trzeba pokochać 
Są również w towarzystwie jak i w życiu pozerzy, oszuści, złodziejki mężów i kłamczuchy. 
Porywająca książka o miłości i walce ze złem. 
To co spodobało mi się w książce to sprytna manipulacja czytelnikiem. Najpierw jest mi żal Stacha , Marynia mnie tak irytuje w pewnych momentach , i nagle boom. Sytuacja się odwraca i Połanieckiego nienawidzę, a ją przytuliłabym. 
We Włoszech poznajemy Państwa Osnowskich. On zakochany po uszy, w ogień by za nią wskoczył. Natomiast małżonka.... woli młodszych. I nie wiesz czy śmiać się czy płakać, współczuć czy osądzać. Każda z tych postaci jest inna, chodź na pozór są tacy sami.

Miłość ma nie jedno imię ... 
Może być niewinna jak zauroczenie dziecka, destrukcyjna jak zauroczenie mężatką lub prawdziwa.

Polecam

 

Komentarze obsługiwane przez CComment

Miejsce na reklamę