Jak mi było żal tego Nortona !!

Płaczę, krzyczę .... a on mi taki numer wywinął ....

Hanya Yanagihara kojarzymy przede wszystkim z "Małym życiem". 
Dziś zapraszam na recenzję jej książki "Ludzie na drzewach".

Książka przyszła jakiś czas temu, i kochani tak się bałam czytać. 
Bałam się zawieść, ale Hanya dała radę ...

Nortona poznajemy jako małego chłopca. 
Jest bardzo krnąbrny, ale mądry. 
Dostaje się na studia medyczne, ale sam jeszcze nie wie co będzie robił. Jest inteligentny, ponieważ nie uczył się bardzo pilnie, a i tak dostał się na praktyki do laboratorium.
Przed dostaniem dyplomu, nasz bohater otrzymuje bardzo ciekawą propozycję. 
Wraz z Esme i Tallentem wyrusza na wyprawę naukową. 
Warunki są okropnie ciężkie, ale ekipa ma pewne podejrzenia. 
W dżungli znajdują ludzi którzy na oko mają 60 lat, ale ale.... 
Po przeprowadzonym wywiadzie środowiskowym w wiosce, okazuje się że Ci ludzie mają po sto kilkadziesiąt lat 
I co wy na to ???
Czyżby Norton był bliski odnalezienia nieśmiertelności ?

Jeśli tak to powiadomić świat o tym odkryciu ? Ale po co ?? Korporacje rzucą się żer, zniszczą wszystko aby się wzbogacić. 
Ale z drugiej strony, czy można to ukrywać ?

Kochani jak by tego było mało życie Nortona zmienia się diametralnie. Dostaje Nobla, jest sławny i szanowany. 
Postanawia adoptować dzieci z wyspy. Gdzieś w tym wszystkim zapętlił się i pogubił. Dzieciaków w jego domu jest coraz więcej, a on czuje się osaczony. 
Boże jak ja go żałowałam !!! Siedzę w niedzielę i płaczę 
Bezczelne dzieciaki, są niemoralne, niewdzięczne. Jaką przyszłość miały by na tej wyspie ??? 
Ale czy intencje naszego bohatera są czyste jak łza ??
Ostanie rozdziały pożarłam.... i na końcu buuuuummmmm siedzę oszołomiona, jak po wybuchu.
Zastanawiam się jak to się stało że autorka tak świetnie zwiodła mnie na manowce. Przecież byłam z nim przez tyle lat, jak mogłam być tak ślepa !!
Książka jest bardzo emocjonalna i esencjonalna. Nasz bohater musi podjąć szereg decyzji, a każda ma kilka wariantów.

Mnie książka porwała i polecam z całego serca.

Kochani książka jest bardzo kontrowersyjna. 
Na portalu Lubimyczytać oceny są albo złe, albo książka jest wspaniała. Nie ma ocen pośrednich. I to już daje do myślenia 

Miejsce na reklamę