Zapraszam :)

W moje łapki wpadł pierwszy tom "Trylogii czasu".
Wiem że seria była popularna jakiś czas temu. Postanowiłam nadrobić zaległości.
Powiem Wam że książka bardzo mnie wciągła.
Główna bohaterka Gwen, jest bardzo miłą osóbką.
Od wielu pokoleń w jej rodzinie, jest obecny "GEN podróży w czasie". Całe szczęście gen ma odziedziczyć Charlotta. Kuzynka Gwen jest strasznie irytującą postacią. A jej matka doprowadzała mnie do szału ! tak roszczeniowej i okropnej baby nie spotkałam dawno .... Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy dziedziczą genu okazuje się Gwen. Musi się wszystkiego nauczyć, zwłaszcza historii.
W książce jest pewna intryga, nie wiadomo kto jest przyjacielem a kto wrogiem. Gideon to jej partner w podróżach. Ale bardzo
przystojny partner
Coś między nimi chyba iskrzy.
Bardzo podobał mi się pierwszy tom, i już nie mogę się doczekać kolejnego.
A jak Wam podobała się książka ?

 

Miejsce na reklamę