Kochani, książka poruszająca i absolutnie każdy powinien ją przeczytać

Witajcie Kochani...
Mam nadzieję że u Was jest równie słonecznie i cieplutko.
Właśnie jestem na świeżo po lekturze "Nazywam się Cukinia", i jestem bardzo wstrząśnięta. Oj już dawno książka, nie powaliła mnie na kolana.
Mały Ikar to główny bohater, to on nam opowiada swoją historię. Po nieszczęśliwym wypadku jego mamy, Cukinia trafia do domu dziecka.
Kochani książka wyjątkowa...
Przepłakałam chyba połowę...
Przeraziłam się tym, że dziecko tak wiele problemów stara się zrozumieć. I z tak wieloma problemami jest samo. Odnoszę wrażenie że niektórzy dorośli, zapominają że dzieciak czuje, rozumie i stara się pomóc. Gdy Ikar chciał zastrzelić dla mamy niebo, zrozumiałam jak wielką miłością dzieci kochają rodziców. Książka należy do takich które wyrywają serducho, i po odłożeniu jeszcze myślisz ... tak nie może być...
Cukinia wychowywał się w patologicznej rodzinie, ale gdy poznajemy dzieci, które z nim mieszkają, uważam że jeszcze nie miał tak źle. Od rodziców narkomanów, po wykorzystywanie seksualne, kończąc na gangsterach.
Kochani zachęcam do przeczytania.

 

 

Miejsce na reklamę